Polskie psy coraz bardziej światowe

Jak informuje Vetlab (link do posta poniżej), na terenie Polski wykryto przypadek babeszjozy psów wywołanej przez odmianę Babesia gibsoni. To drugi taki potwierdzony przypadek w skali całego kraju.

Nosicielem pierwotniaka jest gatunek kleszcza, znany jako kleszcz psi (Rhipicephalus sanguineus L.) - gatunek ten przybywa do Polski okresowo, przenoszony gł. przez ptaki migrujące (kleszcz ów preferuje klimaty subtropikalne, na naszych szerokościach geograficznych radzi sobie znacznie gorzej), oraz coraz częściej przez turystów. Jest znany jako nosiciel licznych bakterii wywołujących choroby z naszego punktu widzenia egzotyczne.

Warte odnotowania jest, że pies zakażony nie podróżował, co oznacza, że lecznice, ale też właściciele muszą się coraz mocniej nastawiać, że w toku regularnych badań i szczepień uwzględniać trzeba choroby dotychczas uważane w Polsce za rzadko występujące.

“Objawy babeszjozy wywołanej przez B. gibsoni określane są jako średnio nasilone do ciężkich.” - czytamy. Jak zwykle prawidłowe rozpoznanie konkretnego gatunku pierwotniaka jest kluczowe dla doboru metody leczenia.

Stajemy się społeczeństwem coraz bardziej globalnym i listy chorób, na które nasi pupile mogą być narażone stale się zmienia. Starajmy się być na bieżąco, aby móc odpowiednio szybko i prawidłowo reagować, kiedy widzimy objawy chorobowe u naszych podopiecznych.

Liczymy, że opisany wyżej pacjent wyjdzie z tego cało, trzymamy kciuki!

Źródło: Vetlab

Aby wyświetlić komentarze potrzebujemy użyć ciasteczek
Aby strona działała poprawnie, wykorzystujemy pliki cookies. Umożliwia nam to korzystanie z narzędzi marketingowych i analitycznych. Kliknij “akceptuję”, jeżeli zgadzasz się z naszą polityką cookies .