Protesty rolników w Warszawie

Nie tak dawno temu pisaliśmy o naszych przemyśleniach związanych z tzw. „piątką dla zwierząt”. Owa nowelizacja ustawy budzi ogromne emocje wśród wszystkich grup społecznych, niemniej – co nikogo nie powinno dziwić – najbardziej rolników i hodowców; oni też reagują najliczniej i najgłośniej.

30 września i 7 października br. w Warszawie odbył się pod siedzibą partii rządzącej protest rolników, którzy ostro krytykowali proponowane zmiany w zakresie humanitarnego uboju (przede wszystkim chodzi o ograniczenie uboju rytualnego), warunków przetrzymywania zwierząt, a także likwidacji hodowli zwierząt futerkowych.

Kolejny, tym razem większy protest, odbędzie się 13 października (we wtorek), również w Warszawie. Do rolników dołączyć mają hodowcy zwierząt futerkowych. Organizatorzy protestu szacują frekwencję na kilkadziesiąt tysięcy osób. Blokady dróg i manifestacje rolników mają się też planowo odbyć w kilkunastu innych miejscowościach (gł. na zachodzie i północy kraju).

Protestujący zrzeszeni są w ogólnopolskim związku strajkowym, którego rzecznik, Marek Miśko (Polski Związek Futrzarski) podkreśla, że ich interesem jest całkowite zaprzestanie prac nad wyżej wspomnianą nowelizacją, przynajmniej do odwołania kwarantanny. Jego zdaniem proponowane reformy oznaczają „koniec polskiego rolnictwa”.

W zeszłym roku, 13 marca, z inicjatywy w większości tych samych środowisk rolniczych i hodowlanych, odbyły się podobne protesty w Warszawie. Wówczas doszło między innymi do rozrzucania na ulice jabłek i tusz wieprzowych, a także podpalania słomy. Doszło do sporych zniszczeń, a groźba pożaru została zażegnana wyłącznie dzięki szybkiej interwencji stołecznej straży pożarnej. Czy tym razem możemy spodziewać się rozrzucania na ulicy fretek?

Nasza redakcja ma własne zastrzeżenia wobec „piątki dla zwierząt”, niemniej bezwzględnie popieramy kulturalne dyskusje oraz humanitarne traktowanie zwierząt tak żywych, jak martwych.

Aby wyświetlić komentarze potrzebujemy użyć ciasteczek
Aby strona działała poprawnie, wykorzystujemy pliki cookies. Umożliwia nam to korzystanie z narzędzi marketingowych i analitycznych. Kliknij “akceptuję”, jeżeli zgadzasz się z naszą polityką cookies .