Spokojny wałach czy kapryśna klacz?

Dobrze ułożony koń będzie się prowadził dobrze, niezależnie od płci. Skąd jednak wzięły się stereotypy wymienione w tytule? Dr Antoine Fages, specjalista w dziedzinie genomiki z Uniwersytetu Paula Sabatiera w Tuluzie dowodzi, że ich źródła mogą tkwić w zmianach społecznych związanych z przejściem kultur eurazjatyckich od neolitu do epoki brązu.

Po przebadaniu szczątków 268 koni żyjących w oknie czasowym 40 tys. lat p.n.e. do 700 roku n.e. stwierdzono, że to właśnie około 3 900 lat temu, a więc z nastaniem na eurazjatyckich stepach epoki brązu i przekształceniu wspólnot łowiecko-zbierackich w osiadłe społeczeństwa stosunek samców do samic w zapisie kopalnianym gruntownie się zmienił. Przez wiele lat dzielenia terytorium przez ludzi i konie stosunek ten był w miarę równy, jak ma to miejsce wśród dzikich populacji. Konie były wtedy głównie zwierzyną łowną, przedstawianą w naskalnych malowidłach na równi z jeleniami, mamutami czy turami. Udomowienie koniowatych w obrębie kultury Botai ok. 5,5 tys. lat temu miało kolosalny wpływ na tryb życia, język, dietę i mobilność społeczności ludzkich (to udomowienie konia pozwoliło na drobny wynalazek, jakim jest koło – dopisek autora). Konie były odtąd objęte pochówkiem, a ich szczątki noszą ślady zmian fizjonomicznych – cieńsze nogi, ślady dźwigania ciężarów, ślady uprzęży na szkliwie, ponadto w naczyniach są pozostałości końskiego mleka. Wciąż jednak wśród szczątków znajduje się mniej więcej tyle samo klaczy, co ogierów.

Fages zauważa pewną zależność – ok. 4 tys. lat temu wśród kultur epoki brązu wyraźny zaczyna być kult męskości – mężczyźni chowani byli inaczej, niż kobiety. Wśród końskich szczątków zaczyna być zauważalna dysproporcja – zdecydowana większość należy do samców. Jego zdaniem jest to wynik projekcji ról społeczno-kulturowych ludzi na zwierzęta domowe, a narosłe wtedy stereotypy powielane są do dzisiaj. Nie wyklucza jednak, że klacze zwyczajnie chowane były osobno, a ich cmentarzysk po prostu jeszcze nie odnaleźliśmy.

Źródło: Science Mag

Aby wyświetlić komentarze potrzebujemy użyć ciasteczek
Aby strona działała poprawnie, wykorzystujemy pliki cookies. Umożliwia nam to korzystanie z narzędzi marketingowych i analitycznych. Kliknij “akceptuję”, jeżeli zgadzasz się z naszą polityką cookies .