Tańsze i odporniejsze

W najnowszym wydaniu irlandzkiego periodyka „Today’s Farm” możemy przeczytać artykuł Ciarana Collinsa na temat wydajności upraw żyta przy hodowli bydła na przykładzie farmy Gerarda i Pata O’Mearów nieopodal miejscowości Clonmel w Irlandii.

Po suszy roku 2018 postanowili oni połączyć siły z Timem O’Donovanem, dyrektorem technicznym Seedtech, aby opracować wydajniejszą strategię upraw zboża, jednocześnie zapewniając bydłu paszę o wartościowej treści. Dotychczas zdeklarowani zwolennicy pasienia pszenicą, O’Mearowie zostali zmuszenie do rewizji swojego podejścia po tym, jak seria susz i intensywnych burz, która dotknęła Irlandię latem 2018 roku, zdewastowała ich plony (w tym szczególnie plony zimowe). Postanowili wykorzystać istniejącą odmianę hybrydową żyta, która jak dotąd dobrze sprawdza się w hodowli trzody chlewnej.

W skali wydajności plonów nowa odmiana wykazuje 25% wyższą odporność na susze, jednocześnie pozwalając na 20% wyższą produkcję siana przy takim samym areale. Szybszy wzrost oznacza również zbiory w terminach dogodniejszych (tj. październik-listopad, a nie styczeń). Uprawa taka, również ze względu na jej szybki wzrost, oznacza jednak konieczność użycia regulatorów wzrostu.

Co na to zwierzęta? „Jak dotąd wydaje się, że bydło radzi sobie na nim bardzo dobrze.” - mówi Gerard O’Meara. Stosowana przez niego odmiana żyta zapewnia odpowiednią kaloryczność paszy względem objętości, niemniej dla zwiększenia wartości odżywczych dodaje do niej pszenicę ze zbiorów wiosennych.

Przyp. aut.: W Polsce żyto uprawiane jest znacznie częściej niż m.in. w Irlandii, a w ślad za tym znacznie częściej stosowane jako pasza dla zwierząt hodowlanych.

Źródło:

Teagasc

Aby wyświetlić komentarze potrzebujemy użyć ciasteczek
Aby strona działała poprawnie, wykorzystujemy pliki cookies. Umożliwia nam to korzystanie z narzędzi marketingowych i analitycznych. Kliknij “akceptuję”, jeżeli zgadzasz się z naszą polityką cookies .