Będziemy grali w grę!

Jak wiele różnych pomysłów na prezenty dla miłośników i posiadaczy zwierząt można mieć? My udowadniamy, że całkiem sporo! Dziś na tapet idą gry karciane i planszowe.

„Gamerzy” stanowią sporą grupę i prężną społeczność. Często są też osobami, którym towarzyszą w życiu zwierzęta i jeśli tylko mają okazję połączyć te dwie pasje - nie czekają ani chwili. Z pewnością każdy z nas ma kogoś takiego w swoim gronie znajomych. A zresztą - czy jest na sali ktoś, kto nie lubi się rozerwać i powygłupiać nad grami w gronie najbliższych znajomych? A może ktoś z Was często poznaje nowych ludzi i potrzebuje czegoś na przełamanie pierwszych lodów? Tu też z pomocą przychodzą gry. Chciałbym też bardzo gorąco podziękować wszystkim zapalonym ‘planszówkarzom’ i ‘karciarzom’ za pomoc w opracowaniu tej listy i podsyłane przez nich recenzje. ;)

To co? Wszyscy gotowi, można zaczynać?

1. „Najlepsza gra o kotach”, Fox Games

Czy faktycznie jest to najlepsza gra o kotach? Sądzę, że tak. W prostocie tkwi piękno, a prostota idzie w parze z tą grą! Jest to pozycja, którą szybko i bezproblemowo wytłumaczysz gościom i która trafi nie tylko do kociarzy! Jej mechanika zapewnia przyjemnie spędzony czas. Gra polega na dobieraniu kart, zdobywając kocie zabawki, przysmaki i inne. Będziecie spotykać koty, którymi będziecie musieli się zaopiekować, przydzielając im zdobyte smakołyki. Nie jest jednak tak prosto jak się wydaje, bo za każdego zaniedbanego futrzaka, otrzymacie punkty ujemne! Gra jak świetnie sprawdza się w rozgrywkach dwuosobowych, natomiast 3 i 4 osoby podczas gry, to większe możliwości (i więcej dostępnych kart!) - Daria

Wiek: 8+ lat

2-4 graczy

Najlepsza gra o kotach

2. „Ewolucja. Pochodzenie gatunków”, G3

Gra dla ludzi kreatywnych. “Ewolucja”, jak wskazuje tytuł, pozwala nam tworzyć nowe organizmy, które reagują na zmieniające się warunki. Ale uważajmy! Jedna nieprzemyślana decyzja na początku, czy źle wykorzystane karty, mogą się potem okazać zgubne dla naszej gałęzi na drzewie życia. Gra nie tylko wymaga i uczy konsekwencji w przyjętej strategii, ale też pomaga nam rozwijać wyobraźnię - któż nie próbowałby zwizualizować sobie nadrzewnego stwora o ośmiu odnóżach, odżywiającego się wyłącznie w wodzie? Świetna gra na spotkania towarzyskie, a dzięki zgrabnemu opakowaniu - możemy ją zabrać wszędzie. - Łukasz

Wiek: 12+ lat

2-4 graczy

Ewolucja. Pochodzenie gatunków

3. „A Dog’s Life”, Sharp Games

„A Dog's Life” to gra, w której wcielasz się w psiaka z ulicy, wcielasz się w rolę pudla, owczarka niemieckiego, boksera, labradora, foksteriera lub whippeta i przemierzasz miejskie ulice w poszukiwaniu pożywienia i celu, jakim jest zgromadzenie trzech kości w swojej kryjówce, po drodze czekają na Ciebie utarczki z innymi psami i hycel, a w ramach. Pożywienie i kości możesz zdobyć szukając w koszach na śmieci, roznosząc gazety bądź żebrając w restauracjach. Gra się naprawdę fajnie, u nas dostała ksywę „siuśki” - gdyż siuśkami sporo można namieszać innym graczom i przeszkodzić w osiągnięciu celu. Gra wcale nie jest taka prosta jakby się mogła wydawać, wymaga od nas sprytu, uwagi, kombinacji, a nawet manipulacji innymi graczami. - Michał

Wiek: 6+

2-6 graczy

A Dog's Life

4. „Calico”, Lucky Duck Games

Jeżeli jesteś jedną z osób, które mają fioła na punkcie dogadzania swoim kotom, to ta gra jest stworzona dla Ciebie. Zasady są proste i jasne - dobierasz kafelki z różnymi krojami materiału i musisz z nich ułożyć jak najwygodniejszy kocyk dla Twojego kota. To znaczy najpierw musisz je dobrać tak, by spasowały do nich fikuśne guziki, które musisz doń doszyć. I mieć nadzieję, że ta feeria barw przyciągnie kota. A koty w tej grze są zaskakująco realistyczne - każdy ma swoje widzi-mi-się, jak w prawdziwym życiu. Mimo prostych zasad mnogość strategii nie pozwala się nudzić, a sama gra jest wysoce regrywalna. Można w nią grać samodzielnie, można też sympatycznie i miło spędzić czas ze znajomymi. Świetnie sprawdzi się na prezent tak dla młodzieży, jak i starszych stażem zwierzolubów. - Kamil

Wiek: 13+ lat

1-4 osób

Calico

5. „Fauna”, Zielona Sowa

Coś dla fanów quizów - ale ten nie jest najprostszy. Nie przeszkadza to jednak, żeby rozgrywki były prawdziwą beczką śmiechu. Kto wie, ile waży jaskółka bez obciążenia? A skąd pochodzi? A może ktoś może ci podpowiedzieć? Gra jest przejrzysta i nie stawia limitów jeśli chodzi o czas rozgrywki. W zestawie mamy karty aż 360 gatunków, więc wiele wieczorów minie, nim nauczymy się wszystkich na pamięć. Zasady są proste, a zabawy dużo. Jest też po prostu estetycznie wydana. Polecam każdemu, kto lubi rozruszać towarzystwo przy wieczornych spotkaniach. - Gosia

Wiek: 10+ lat

2-6 osób

Fauna

6. „Dolina królików”, Zielona Sowa

Lubicie rodzinne wieczory z grami? Obyście przy tej się nie pokłócili! Na początek dostajemy proste zasady - tworzymy królicze rodziny i wykonujemy wraz z nimi wylosowane misje. Z czasem odkrywamy, jak różne strategie możemy opracować, żebyśmy właśnie my stanęli na najwyższym stopniu podium. Do tego gra jest naprawdę ładnie wykonana, a rozgrywki dynamiczne, co z pewnością przykuje uwagę naszej latorośli. Choć i dorośli nie będą się nudzić przy tej pozycji. - Azazel

Wiek: 6+ lat

2-4 graczy

Dolina królików

7. „Zooloretto”, G3

Co tu dużo pisać? Zagrajcie raz, a wrócicie nieraz! Uprzedzam lojalnie, że trzeba przy niej trochę pomyśleć, a bez opracowania strategii ciężko będzie się grało. Ale to siła tej gry - przy tak wielu możliwościach, nigdy się nam nie znudzi, a mimo wielu elementów - jej rozkładanie i składanie wcale nie jest tak czasochłonne. Do rzeczy - wcielamy się w dyrektora ogrodu zoologicznego i chcemy jak najbardziej go rozbudować. Oczywiście, nic tak łatwo nie przychodzi, w końcu zwierzęta to nie przedmioty. Super pozycja na domówkę z kumplami. - Strzyga

Wiek: 8+ lat

2-5 graczy

Zooloretto

8. „Podaj łapę”, Zielona Sowa

Ta gra to przede wszystkim ważna nauka - tu wcielamy się w wolontariusza schroniska dla psów. Jak to w życiu bywa - klienci nasi są różni, jedni są awanturujący, inni zawsze uśmiechnięci, jedni lubią się bujać w fotelu na werandzie, inni planują wycieczkę w góry. Łączy ich jedno: chcą przygarnąć z naszego schroniska psa. Tak samo nasze psy - jedne mają predyspozycje na kanapowca, inne możemy zabierać na zawody. Jak spasować ze sobą psiaki i potencjalnych nowych właścicieli? Musimy dobrze poznać tak jedne, jak drugich. Fajna lekcja nie tylko dla najmłodszych. - Master Gen. Italia

Wiek: 6+ lat

2-6 graczy

Podaj łapę

9. „Pędzące żółwie”, Egmont

Kto nie grał? Pozycja tak znana i popularna, że ciężko napisać coś, czego nie napisał wcześniej nikt. Gra tak prosta, że nie pozostaje nam nic, tylko pościgać się kolorowymi żółwiami. Sprawdza się tak samo dobrze, kiedy grasz w nią z barmanem na kontuarze, jak kiedy próbujesz prześcigać się ze swoją lubą na wspólnym mieszkaniu. Gra dla każdego. A jeśli jednak ktoś poszukuje urozmaicenia - wydawca zapewnił też „Pędzące ślimaki” czy „Pędzące jeże” - każda nieco inna, a jednak znajoma. - Dżony R.

Wiek: 5+ lat

2-5 osób

Pędzące żółwie

To oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej, bo jak się okazuje - zwierzęta to nie tylko świetni towarzysze życia, ale też i rozrywki. Coraz większy dostęp do różnych pozycji i - co w ślad za tym - coraz większa dbałość wydawców o jakość i oprawę graficzną gier sprawiają, że jesteśmy coraz bardziej rozpieszczani nowymi tytułami, zarówno tymi, z których możemy się czegoś nauczyć, jak i tymi, które pomogą nam się zwyczajnie rozerwać po ciężkim dniu pracy.

A Wy? Czy graliście w wymienione wyżej gry? Które pozycje chętnie dodalibyście do naszej listy?

Aby wyświetlić komentarze potrzebujemy użyć ciasteczek
Aby strona działała poprawnie, wykorzystujemy pliki cookies. Umożliwia nam to korzystanie z narzędzi marketingowych i analitycznych. Kliknij “akceptuję”, jeżeli zgadzasz się z naszą polityką cookies .