Wzorzec FCI - 242

WZROST

Ani wielki, ani mały - sięgający dorosłemu człowiekowi mniej więcej do kolana, jednak tak imponująco puchaty, że sprawia wrażenie całkiem pokaźnych rozmiarów zwierzaka. Suczki zgodnie z wzorcem rasy mają mieć 46-53 cm wzrostu, przy czym idealny wzrost suki wzorzec określa jako 49cm. Samce powinny mieścić się w zakresie 49-57 cm w kłębie, a ich idealna wysokość to 52 cm.

SZATA

Puch, puch, puch… Wspaniały, dwuwarstwowy, sterczący, średniej długości płaszcz, wyglądający tak, jakby zawsze był idealnie równiutko przycięty. Włos okrywowy nadaje kolor szacie, stanowi izolację od warunków zewnętrznych, jasny, puchaty podszerstek, daje psu ciepło i nadaje psu przepiękny, „misiowy” kształt. Nadaje też wspaniałą, puchatą pierzynkę dywanom, podłogom, meblom i ubraniom opiekuna… ;) 

Kolor szaty musi u tej rasy zawsze przybierać odcienie szarości. Nie są poprawne nazbyt ciemne, bliskie czerni psy, ani też o brązowych, rdzawych zabarwieniach. Są to psy, które zawsze noszą na sobie „uprząż”. Jest to wyraźnie jaśniejsze znaczenie w okolicy obręczy barkowej przypominające właśnie uprząż.

BUDOWA

Krótki, zwarty kwadraciak, który zdaje się być niezbyt zwinny… ale tylko się zdaje ;). Te kwadratowej budowy pieski potrafią tak niesamowicie skakać, wyginać się, uchylać, odskakiwać, że są w stanie unikać razów łosia, a i wiele psów przechytrzyć w zabawie. Na zdjęciu elkhunda ustawionego w poprawnej pozycji wystawowej, powinno być możliwe wyrysowanie kwadratu, w którym cała jego sylwetka się zawrze. Elkhund powinien mieć zwarty, stosunkowo krótki grzbiet, który umożliwia mu szybkie odskakiwanie od łosia. W skoczności pomagają mu kątowania tylnych łap – nie mogą być zbyt strome, aby dawały wystarczającą siłę wybicia, ale także napęd w ruchu. Tylne kończyny w ruchu powinny pracować z dużą siłą i dynamiką. Zagłębiając się w piśmiennictwo o rasie i słuchając hodowców, można natknąć się na informację, że wspaniały, ciasno zawinięty ogon - puchaty pomponik zdobiący równie puchatą pupę elkhunda, przez swój kształt pomaga psu łapać równowagę na zakrętach.

WRAŻENIE OGÓLNE

Na pierwszy rzut oka przyciężkawy, kwadratowy, bardzo puchaty, szarobury pies w typie szpica. Mylony z husky, malamutem, akitą, a nawet owczarkiem. Nierzadko nazywany kundelkiem. Żywe, ciemne oczy, niesamowicie ruchliwy ogon i uszy, sierść jak u misia. Pies niby nieduży, a jednak efektowny i silny. Jego wygląd od razu na myśl przywodzi Daleką Północ, z której pochodzi.

Historia

POWSTANIE RASY

Elkhundy historycznie to staruchy i to jest w nich wspaniałe! Są jedną z najstarszych ras, a bardzo często przekazywaną o nich historią jest ta, jakoby miały mieć swój początek już w czasach Wikingów, którzy to lubowali się w polowaniach z nimi na łosie i niedźwiedzie. “Psy Wikingów” to zresztą inne określenie ich rasy. Uważa się, że typ nordyckich psów, z którego elkhundy się wywodzą, powstał już 5000 lat przed naszą erą. Mówiąc o czasach nam bliższych i kształcie rasy jaki znamy dzisiaj – pierwszy Norsk Elghund Grå został wystawiony na wystawie w Norwegii w 1877 roku. Niewiele psy na łosie zmieniły się od tamtych czasów. Nie mają karykaturalnie zmienionych kształtów głów, kątowań, linii grzbietu, rozmiarów ciała i ilości futra. Są tak praktyczne jak w czasach, gdy ukonstytuowały się jako rasa i wciąż zadowalająco zdrowe. Ich pula genetyczna nie jest obciążona wieloma chorobami. Przez wieki pozostają użytecznymi, bardzo lubianymi pomocnikami myśliwych, jednak w ich historii odnajdziemy również informację o funkcjach obronnych, pasterskich, transportowych (przewożenie na saniach drobnych ładunków), czy poszukiwawczo-ratowniczych (psy lawinowe w Norwegii).

JAK RASA SIĘ ZMIENIAŁA (WZORZEC)

Prawie w ogóle! I to jest piękne! Obserwując stare fotografie odnoszę wrażenie, że kątowania tylnych kończyn ówczesnych elkhundów były nieco bardziej strome, ogony luźniejsze i z większym „piórem”, a kolor szaty ciemniejszy. I tak zagłębiając się w lekturę można wynaleźć informacje, że pierwszy wzorzec rasy dopuszczał nieco szerszą gamę kolorystyczną, w tym kolory: brązowo-szary, brązowo-czarny, a nawet żółto -czerwony. Dopuszczał on również większą tolerancję bieli na łapach i klatce piersiowej. Być może częściej spotykane było jasne oko, dzisiaj bardzo często uznawane za wadę. Obecnie część hodowców stara się hodować je wyższe z uwagi na pracę w głębokim śniegu. Poza tym, elkhundy są takie jak kiedyś. Wyrównane, nieprzesadzone, naturalne.

PIERWOTNE PRZEZNACZENIE RASY

Elghund od zarania dziejów jest zapracowany. Od zawsze jest bardzo użytecznym psem wystawiającym zwierzynę myśliwemu. Odmiana szara w przeciwieństwie do czarnej pracuje luzem. Podczas poszukiwania ofiary posługuje się zarówno górnym jak i dolnym wiatrem. W gonie za zwierzyną przemierza długie kilometry. Osacza łosia, niedźwiedzia, jelenia, czy inne zwierzę z niesamowitą zwinnością krążąc wokół, unikając razów i niestrudzenie szczekając. Jego rolą nie jest ranienie czy zabijanie zwierzęcia! W dawnych czasach, gdy pies na łosie nie uczestniczył akurat w polowaniu, również miał pełne łapy roboty - stróżował, ochraniał zwierzęta gospodarskie, transportował drobne ładunki. Był przydatnym psem człowieka walczącego o byt w czasach, które jak możemy się domyślać - nie były dla ludzi tak wygodne, jak dzisiejsze. Stworzony do pracy, wytrzymały elkhund po dziś dzień chce być przydatny – nie zapominajmy o tym!

HODOWLA NA ŚWIECIE

Prym w hodowli elkhundów wiedzie Skandynawia. Bardzo dużo bardzo dobrych eksterierowo jak i użytkowo elkhundów rodzi się w Norwegii, Finlandii i Szwecji. Stawki w tej rasie na norweskich i szwedzkich wystawach to zazwyczaj 40-60 osobników. Znacznie mniej można ich zobaczyć w Danii. Skandynawia to również wiele specjalistycznych wystaw elkhundów i pokrewnych ras myśliwskich oraz egzaminów i konkursów łowieckich. Elkhund szary zdobi logotyp norweskiego związku kynologicznego (Norsk Kennel Klub) i jest popularnym psem w tym kraju. Popularnością cieszy się również w Anglii i Stanach Zjednoczonych, gdzie pełni najczęściej rolę psa towarzyszącego i wystawowego. Hodowli elghundów w tych krajach jest sporo i sporo można ich zobaczyć na wystawach. Na wystawie Crufts w Anglii w 2016r. mieliśmy przyjemność rywalizować w stawce 57 elkhundów. Norweski pies na łosie jest hodowany również w Danii, Niemczech, Francji, Czechach, Rosji, Australii a być może gdzieś jeszcze, gdzie moje poszukiwania nie dotarły...? 

HODOWLA W POLSCE

Jak możemy przeczytać w obszernej monografii elkhunda na stronie www.dogutti.com.pl – pierwszy elkhund został sprowadzony do Polski w 1937 roku.

Obecnie, w roku 2021 w Polsce działa tylko jedna hodowla elkhundów szarych. Prowadzę ją osobiście z mężem od 2017 roku i jest ona spełnieniem moich wielkich marzeń o elkhundach. Została oparta na sprowadzonej ze Stanów Zjednoczonych, wymarzonej i wyczekanej Beyli - Valor REBEL QUEEN av Dandee, obecnie Grand Championce, psie terapeutycznym i towarzyszącym 1 stopnia, mamie i babci, nestorce rodu.  W naszej hodowli Pride of North urodziły się do tej pory 24 szczenięta, w tym niestety jedno martwe. Z 23 dzieci i wnuków Beyli, większość: Ríg, Reine, Ragnar, Rebnor, Røst, Rollo, Rossøya (zachowana w hodowli), Astrid (zachowana w hodowli), Arja, Atla, Alva, Andvari, Aegir, Ingrid, Idi, Idunn i Ingard, mieszka w Polsce. Irma mieszka w Holandii, 3-miesięczny Svip przeprowadzi się wkrótce do Anglii a jego rodzeństwo Sköll i Skadi Sørøya do Niemiec. Nieznane są jeszcze losy Snorriego i Solara - pozostałych szczeniąt z tego miotu, dla których szukamy domów. Niektóre z naszych wychowanków są wystawowymi championami, inne towarzyszą opiekunom w różnego rodzaju sportach i aktywnościach w terenie, jeszcze inne są po prostu towarzyszami dnia codziennego, a czasem łączą wszystkie te “funkcje”. Wciąż jednak elkhund nie jest psem popularnym w naszym kraju i nie pojawia się licznie na wystawach, czy wydarzeniach kynologicznych. Choć brak popularności rasy w Polsce szczerze mnie cieszy (wychodzę z założenia, że w hodowli mniej = lepiej), to byłabym szczęśliwa, gdyby nie zniknęły ponownie z naszego kraju jak to miało miejsce po roku 2002, gdy urodziły się ostatnie szczenięta w hodowli założonej przez zmarłego w 2000 roku myśliwego - Teodora Cholaszczyńskiego, który to żył z tymi wspaniałymi psami 13 lat. Rodzina hodowcy nie kontynuowała hodowli i tak na 15 lat słuch o elghundzie w Polsce zaginął. Chciałabym również, by nabywcy moich szczeniąt rozwijali ich liczne przymioty, pozwalali im się sprawdzać w różnych zadaniach, jak ma to miejsce na świecie. 

Tonąc w miłości do elkhunda po uszy, szukałam każdych, nawet szczątkowych informacji o nich. Szczególnie interesowało mnie wszystko, co związane z historią elkhunda w Polsce. Tak poznałam ludzi związanych z dawnymi polskimi szarymi psami na łosie: między innymi Radochnę Iłłakowicz, która uratowała suczkę elkhunda z Wrocławskiego schroniska, a suczka ta, jak wykazało nasze „śledztwo”, okazała się być Gammą z Łosiowego Boru urodzoną w 2002 r., już po śmierci Pana Teodora, Pana Grzegorza Iwana, który to miał w przeszłości jej siostrę - Ginę z Łosiowego Boru, a także kochającą elkhundy po dziś dzień rodzinę polskiego propagatora rasy: Pana Romana Cholaszczyńskiego z żoną oraz ich córkę Patrycję Cholaszczyńską, którzy przez 16 lat mieli wspaniałego elkhunda z Łosiowego Boru o imieniu Barry. Z elkhundem Gammą (o domowym imieniu Yoda), udało nam się jeszcze spotkać przed jej śmiercią - była to cudowna psina.

WYCHOWANIE

POSŁUSZEŃSTWO

Jak sobie wychowasz, tak masz. Elkhund nie jest rzepem-przyklejką czekającą tylko na skinienie przewodnika i z dzikim entuzjazmem aportującym piłeczkę za piłeczką. Nie lubi robić tego, czego nie nauczysz go uwielbiać i traktować jako sensowne. Nie odnajdziesz w nim służalczej postawy. Oczywiście, że ma własne zdanie, potrafi działać niezależnie. Jak inaczej mógłby być przydatny na polowaniu, gdzie wybiega na dalekie kilometry przed swojego opiekuna, tropi i osacza zwierzynę? Z tego samego jednak powodu - pracy jako pies myśliwski, nie może być totalnym wariatem, biegnącym bez celu przed siebie, byle tylko biec. Musi dać się szkolić, musi podczas pracy myśleć, a kiedy trzeba - dać się odwołać i zapiąć na smycz. Jego mózg jest bardzo aktywny i lubi zadania. Wystarczy od szczenięcia wprowadzić go na właściwe tory i możemy kształtować elkhunda na takiego, jakim chcielibyśmy go widzieć. Ten pies może z powodzeniem nauczyć się przywołania i spacerów bez smyczy, może na komendę rezygnować z pogoni za zwierzyną, zachowywać się spokojnie przy innych psach, może zdawać egzaminy z zakresu posłuszeństwa, startować w zawodach, pracować jako pies terapeutyczny, zaprzęgowy, poszukiwawczo-ratowniczy. Wszystko to udowodniły moje psy, a my mocno trzymamy kciuki za naszych naśladowców i chętnie dzielimy się naszą wiedzą o tym, jak z elkhundami pracować. Obserwujemy też, że kto tak robi – osiąga efekty. Nie ze wszystkimi naszymi wychowankami spotykamy się tak samo często i otrzymujemy równie regularne informacje o ich poczynaniach, ale widzimy, że wiele z nich tworzy z opiekunami  zgrane, współpracujące na różnych polach zespoły: w treningu posłuszeństwa, pracy węchowej, pasieniu, długich górskich wycieczkach i zawodach dogtrekkingowych, życiu miejskim, wspólnych podróżach, na wystawach, a przede wszystkim w życiu domowym. 

Podstawą treningu powinno być budowanie radości z pracy z człowiekiem i przywołanie. Rezygnacja z atrakcji, kontrola emocji, cierpliwe oczekiwanie i generalizacja. Czyli jak z każdą inną rasą. Voi-là! Nic odkrywczego… Jeśli te zagadnienia brzmią Ci obco – czas na zainteresowanie się głębiej szkoleniem psów i nadrobienie zaległości. To właśnie tego potrzebujesz, by ułożyć dobrze elkhunda i przyda Ci się do tego mądry trener. Nie wiesz gdzie się wybrać? Zapytaj u źródła – może będziemy w stanie Ci pomóc.

DZIECI

Pomijając fakt, że nie ma ras dla dzieci – jeśli w rodzinie opiekunami psa są dorośli i owi dorośli uczą dziecko/dzieci szacunku do psa, prawidłowego dotyku, zabawy, dawania psu przestrzeni i „nie wchodzenia mu na głowę”, elkhund jest bardzo dobrym członkiem rodziny z dziećmi. Nie jest bardzo natarczywy, nie tak łatwo wyprowadzić go z równowagi, ma przyjacielskie usposobienie, nie podnieca się chorobliwie obecnością i harcami małych ludzi. Lubi im towarzyszyć, a gdy ma dość, potrafi odejść i położyć się w zacisznym miejscu. Z reguły nie traktuje ich jednak jako partnera do współpracy, na próby dyscyplinowania przez dzieci spogląda raczej z przymrużeniem oka. Może okazać się trudne, a nawet niemożliwe wyprowadzanie elkhunda na spacer przez dzieci poniżej 12 roku życia. Są to psy silne i bardzo czujne - na spacerach wiele bodźców może je rozproszyć i sprawić, że młody przewodnik nie będzie w stanie nad nimi zapanować. W szkoleniu wymagają osoby zdyscyplinowanej, upartej i konsekwentnej - czyż dzieciom nie brakuje zwykle dwóch z wymienionych cech?

INNE PSY

Młody elkhund chce podchodzić do psów, wyrywać się do nich, oszczekiwać jak łosia na polowaniu. To moment w którym potrzebujemy wspomnianych wyżej: budowania radości z pracy z człowiekiem i przywołania, rezygnacji z atrakcji, kontroli emocji, cierpliwego oczekiwania i generalizacji. Nie obejdzie się też bez prawidłowej socjalizacji ze światem, w tym właśnie innymi psami, rozpoczętej w hodowli i umiejętnie kontynuowanej w nowym domu. Szczenię uczone prawidłowych kontaktów z psami i rezygnacji z tychże kontaktów, będzie umiało jako dorosłe dość szybko pohamować swoje podniecenie zobaczonym psem i będzie rozumiało, że nie z każdym zobaczonym psem będzie się bawić. Gdy tego zabraknie, może pozostać zwierzakiem pobudzającym się widokiem pobratymca, popiskującym lub oszczekującym i wyrywającym się. Z reguły zamiary elghundów względem innych psów są bardzo przyjazne, jednak nierzadko można zaobserwować niechęć w relacjach samiec - samiec. Mimo to, w Skandynawii nierzadkim widokiem są wspólnie mieszkające i uczestniczące w polowaniach niekastrowane samce, a więc da się tego dokonać. Może sami kiedyś spróbujemy zmierzyć się z życiem z dwoma samcami tej rasy?

INNE ZWIERZĘTA

Podobnie jak z innymi psami. Bez przeprowadzonego treningu rezygnacji, cierpliwego czekania, kontroli emocji, współpracy z opiekunem i socjalizacji międzygatunkowej rozpoczętej w hodowli a następnie skrupulatnie KONTYNUOWANEJ od pierwszych dni w nowym domu, możemy mieć elkhunda podniecającego się, wokalizującego i wyrywającego się do innych zwierząt. Najczęściej kieruje nimi ciekawość i ich zamiary są przyjazne. Zwykle na obwąchaniu zwierzaka się skończy. O ile zwierzak da się obwąchać… Jeśli zaś zacznie uciekać, istnieje duże prawdopodobieństwo, że gończa natura norweskiego psa na łosie każe mu zwierzątko gonić, a następnie jakże niewinnie obiegać i oszczekiwać. Czy przeprowadziłeś już na tyle skuteczny trening odwołania od atrakcji, by to zachowanie zahamować? Jeśli tak, odwaliłeś kawał rewelacyjnej pracy z Twoim elkhundem! Zajęło Ci to długie godziny, dni, tygodnie, miesiące bycia z psem, poznawania go, trenowania różnych zagadnień w różnych warunkach i sprawdzania Waszego porozumienia. Prawdopodobnie nie stroniłeś też od uczenia się od innych.

SPACERY

Osoba decydująca się na elghunda nie może nie lubić spacerów. Pies, który był ceniony za wytrzymałość w przemierzaniu hektarów lasów węsząc i goniąc zwierzynę, za pracę umysłu i mięśni, umiłowanie do adrenaliny, nie chce siedzieć w miejscu na pięknym trawniku ogrodzonej posesji! Nie chce i nie może funkcjonować węsząc ciągle te same zakamarki, poruszając się po wiecznie ograniczonej przestrzeni. Nie może być szczęśliwy wychodząc wyłącznie na krótkie spacerki wokół bloku. Proszę, nie rób mu tego. Elkhund uwielbia zadania, nowości, poznawanie nowych miejsc, sprawdzanie zapachów. Lubi się zmęczyć, lubi gdy go ćwiczysz. Chce być aktywny i potrzebny. Najlepiej czuje się w lesie i na łące - zapewnij mu do nich dostęp chociaż raz w tygodniu. Zabierz czasem na górską wyprawę, nad wodę, pokaż inną dzielnicę swojego miasta. Daj mu zadanie, pokaż na co może szczekać – toż to rasa, której jedną z najbardziej cenionych i pielęgnowanych cech jest donośne i długie szczekanie… 90 minut bez przerwy na próbach pracy! Wykorzystaj jego niezwykły nos. Naucz się, co najbardziej lubi Twój pies. Dopiero szczęśliwy, zaspokojony elkhund da Ci prawdziwą radość i pokaże wszystkie walory rasy.

ZNANE PROBLEMY BEHAWIORALNE

Zapytałam zagranicznych właścicieli elkhundów o najczęstsze problemy behawioralne elkhundów. Dlaczego zagranicznych? Polskie elkhundy znam, a zagraniczne populacje są znacznie większe. W 2 godziny otrzymałam 76 odpowiedzi. Były bardzo interesujące, ale w większości nie zaskoczyły mnie. Wymieniano upartość, słuch wybiórczy, brak reakcji na przywołanie, mistrzowskie ucieczki, jakie sama obserwuję wyłącznie u husky (pokonywanie ceglanego muru), pogonie za zwierzyną, oszczekiwanie kogoś/czegoś tak długo, aż pies uzna, że wystarczająco dobrze wypełnił swój „obowiązek”, kopanie, kradzież jedzenia, żucie przedmiotów, pasienie/zaganianie. Myślę, że jeśli chwilę się zastanowisz Drogi Czytelniku, może pojawić Ci się w głowie pytanie, czy to faktycznie problemy behawioralne? Pozostawię to pytanie otwarte. Jestem bardzo ciekawa Twoich wniosków. Może opracuję kiedyś szerzej ten temat?

Z moimi sukami raczej nie mam problemów. Znam dobrze ich osobowość, wiem jakie są, czego mogę się po każdej z nich spodziewać i co powinnam z nimi trenować. Są pewne rzeczy, które mogą sprawiać trudności. Wynikają one częściowo z ich osobowości, cech rasy a częściowo z niewystarczającego treningu. Dwie są dość szczekliwe, wszystkie uparte, dwie w terenie muszą być cały czas pod kontrolą, bo jeśli zbyt długo nie dostają zadań do wykonania, znajdą sobie zwierzynę do tropienia. Również dwie z trzech lubią kopać dziury i są wszystkożercami.

PIELĘGNACJA

CZESANIE

Dobra szczotka to podstawa. Moje życie w okresie linienia naszych psów (nie tylko elkhundy, ale i husky) odmienił kurs groomerski, który otworzył mi wiedzę na to, jakie szampony i szczotki dobierać. Z odpowiednią szczotką wyjęcie „kłaków” sterczących z całego psa jak kolce u jeża to 5 minut. Trzeba to wykonywać w okresie linienia co kilka dni przez około 2-3 tygodnie, lub porządnie wykąpać psa szamponem przyspieszającym usuwanie martwego podszerstka, „wydmuchać” mocną suszarką dla psów i wyczesać dobrze dobraną szczotką typu pudlówka. Zazwyczaj po tym pies „sypie się” jeszcze kilka dni, a potem jest spokój. Stanowczo odradzam dla tego typu szatu furminatory i trymery hakowe. Nie zauważysz tego od razu, ale potną i zniszczą włos Twojego pięknego szpica. Nie tylko będzie wyglądał gorzej, ale i straci swoje właściwości, między innymi wodoodporność i zdolność samoczyszczenia.

KĄPIELE

Raz na kilka miesięcy w odpowiednich dla szaty dwuwarstwowej szamponach i odżywkach. Zawsze susz psa! Elkhund ma tak grubą szatę, że schnie bardzo długo i ma tendencję do odparzania się skóry pod mokrą sierścią. Pies nie wysuszony będzie też niestety wydzielał nieprzyjemny zapach, a chyba nie po to je kąpiemy? 

BRUD, KURZ, PYŁ, BŁOTO I TRAWY

To dziadostwo nie trzyma się elkhunda! Kocham tę cechę! Mogą tarzać się w błocie, biegać wśród najwyższych traw, a ja nie muszę ich ciągle kąpać – brudy same się wykruszą. Jeśli nie chcę, by wykruszały mi się na podłogę w całym domu, dokładnie wycieram je ręcznikiem i cały brud z nich schodzi. Trawy? Nie muszę wydłubywać ich z futra elkhundów, bo się go nie trzymają. 

ZDROWIE

CZĘSTE PRZYPADŁOŚCI

Wśród elkhundów jedną z najczęściej spotykanych chorób są kaszaki – cysty wypełnione ropą, które można wyciskać i dezynfekować, jednak gdy się odnawiają – należy je usunąć chirurgicznie. Spotykane są na dość szeroką skalę, być może powodowane przez bardzo gęste futro, jednak nie zostało to jednoznacznie potwierdzone. Pewnym jest, że rasa ta ma ku nim bardzo duże predyspozycje.

RZADKO SPOTYKANE

Do rzadziej spotykanych, ale jednak wciąż zdarzających się w populacji chorób należą problemy ze stawami – dysplazja stawów łokciowych i biodrowych wciąż zdarza się wśród nich. Hodowcy na całym świecie starają się wyeliminować również inne choroby genetyczne – takie jak karłowatość, jaskra, choroby nerek czy pra-PRCD (choroba siatkówki). Na wszystkie te choroby hodowcy starają się robić odpowiednie badania i w odpowiedni sposób kojarzyć ze sobą poszczególne osobniki, by powoli zmniejszać ryzyko wystąpienia tych chorób. Czy uda się je kiedyś wyeliminować całkowicie? Tego nie wiadomo, chociaż jedno z wadliwych umaszczeń (gen czerwonego włosa) udało się praktycznie całkowicie usunąć z całej populacji.

ŻYWIENIE

Elkhund nie należy do zbyt wybrednych ras, całkiem nieźle radzi sobie z praktycznie każdym pokarmem… Ale uważać trzeba na ilość – elkhundy są ekonomicznymi psami i zwykle wymagają mniej pożywienia, niż sugeruje to producent na opakowaniu; inaczej bardzo szybko przybierają na masie, a to nie jest dobre dla żadnego psa, niezależnie od rasy. Trzeba naprawdę mocno zwracać na to uwagę, gdyż przy ich budowie ciała dostrzeżenie tego, czy pies ma już nadwagę – nie jest zbyt łatwe.

Zdarza się, że niektóre elkhundy mają problemy skórne, które pojawiają się, gdy dieta nie jest najlepiej dobrana do osobnika. Niektóre będą mieć przetłuszczającą się skórę, zaczerwienione końcówki włosa (wtedy wydawać się będzie, że pies z szarego robi się beżowy, a nawet lekko czerwony/rudy), a futro pokryte może być łupieżem. Pozostawia też na naszych dłoniach po pogłaskaniu psa biały/szary film. U niektórych z nich wystarczy zmiana diety, by wszystko wróciło do normy, szczególnie jeśli zmienimy karmę na taką, która jest na bazie ryb, które prawdopodobnie biorąc pod uwagę pochodzenie rasy, były niegdyś ich głównym pokarmem i czasem bardziej im służy. Pomaga również odpowiednio dobrana suplementacja. Stan skóry i włosa jest u elkhunda bardzo wyraźnym wyznacznikiem prawidłowego funkcjonowania organizmu.

PREDYSPOZYCJE

DO SPORTÓW KYNOLOGICZNYCH

Elkhundy na świecie najczęściej sprawdzają się w obedience, agility, dog dancingu i dogtrekkingach. Obserwując je od lat, mogę śmiało potwierdzić, że się do tego nadają. Warto jednak rozważyć, na jakim poziomie uprawiania danego sportu nam zależy. Elkhund może nie być tak szybki w agility jak sztandarowe rasy używane w tym sporcie i tak precyzyjny jak obediencowi wyjadacze. Wciąż jednak może być bardzo dobry. Pamiętajmy, że aby dobrze wyszkolić psa do psich sportów, my również musimy być dobrymi trenerami.

DO PRACY

Moje subiektywne odczucia z pracy z elkhundami w zakresie dogoterapii, zajęć edukacyjnych, pokazów i ratownictwa są bardzo pozytywne. Pracuje mi się z nimi bardzo dobrze i dużo mogę w tym temacie od nich oczekiwać. Moje suki pracują też z nami i huskymi jako psy zaprzęgowe, gdzie również fajnie się sprawdzają, ale już na zupełnie innym poziomie, niż husky, które są w tej pracy szybsze i wydajniejsze. Husky jednak nie puszczę na samodzielną kilkumetrową przejażdżkę saniami z małym dzieckiem, a spokojniejsze, wolniejsze elkhundy już tak. 

Podstawową użytkowością elkhunda jest praca myśliwska i w tym są doskonałe. Nic dodać, nic ująć. Znając ich walory wiem, że każdy, kto prawidłowo przygotuje elkhunda do pracy myśliwskiej, będzie zadowolony. Będzie zadowolony każdy, kto użyje ich do jakiejkolwiek pracy związanej z używaniem nosa.

Elkhundy w przeszłości były wykorzystywane jako psy stróżujące i pilnujące zwierząt gospodarskich. Dzisiaj zdarza się to już rzadziej, ale ze swoją niesamowitą czujnością, chęcią do alarmowania zmian w otoczeniu, zawadiackim usposobieniem i chęcią trzymania stada „w kupie” może być w tym bardzo dobry. Nie jest jednak absolutnie typem psa, który będzie pasł w stylu border collie.

DO INNYCH AKTYWNOŚCI

Elkhund może z Tobą z powodzeniem biegać, ale pamiętaj, że z dużym prawdopodobieństwem będzie w biegu mniej pomagał, niż rasy typowo zaprzęgowe, może też nudzić się jednostajnym tempem i mieć tendencję do odbijania na boki w celu węszenia. Może ciągnąć rower, biegać w zaprzęgu – z tą samą uwagą co odnośnie biegania. Świetnie sprawdza się w dogtrekkingu. Jeśli lubi wodę, będzie chętnie z Tobą pływać. Jeśli nie, po uprzednim przyzwyczajeniu chętnie potowarzyszy Ci w kajaku czy na łódce. Nosework, ratownictwo, tropienie - TO JEST TO! Angażuj go w pracę węchową! Elkhund z lubością podejmie się tego i będzie w tym świetny. Chętnie zaangażuje się też w innego rodzaju szkolenie – postaraj się tylko o dobrą motywację i frajdę dla psa.

MITY DOTYCZĄCE RASY

Jednym z najczęściej powielanych mitów, jakie znamy jest to, że ta rasa jest dumna. Tak szalenie dumna, że dla każdego jej przedstawiciela wręcz obelgą jest to, że jest wykorzystywany do czegoś innego niż polowanie. Nauka sztuczek, ciągnięcia sanek, biegania to tylko głupota, która sprowadzi te psy do zapadnięcia się ze wstydu pod ziemię. To jeden z mitów bardzo często powielanych… I chyba jedyny mit, jaki osobiście znam odnośnie tej rasy. 

W rzeczywistości to są bardzo uniwersalne i pojętne psiaki, o czym chyba doskonale świadczą informacje, które przedstawiłam wyżej. Rasa jest dumna, ale w zupełnie innym znaczeniu tego słowa. Myślę, że rozumie co mówię, każdy, kto choć raz spędził więcej czasu z elkhundem.

NIE POWINIEN MIEĆ TEJ RASY KTOŚ, KTO...

Kocha ciszę… i ciche psy. Elkhund nie jest i nigdy taki nie będzie, to wbrew jego naturze. Jeśli dodatkowo Twoim ulubionym zajęciem jest oglądanie filmów, a na spacer chodzisz do sklepu obok bloku po bułki – to nie jest kompan dla Ciebie. 

Zdecydowanie nie sprawdzi się tu osoba, która rozczula się nad psem, pozwoli mu na wymuszanie i będzie „potulnie” wykonywać to, co pies wymyśli. To samo dotyczy osób, którym przeszkadzać będzie znaleziony kłaczek... w jeszcze zamkniętym opakowaniu z jedzeniem, czy futerko zamiast cukru w herbacie. Przy takim linieniu - to norma! 

To pies dla tych, którzy podróżują nie tylko palcem po mapie!

TO RASA IDEALNA DLA...

Ludzi aktywnych. Chcących kompana, który w razie potrzeby odstraszy intruza szczekaniem, będzie w pełni brał udział w życiu swojego człowieka, a życie to będzie pełne przygód. Elkhund nie lubi nudy, a sama tylko aktywność sportowa dla nich też może stać się nudna. One potrzebują móc eksplorować i używać swojego mózgu. Nie bez powodu oprócz zdolności biegowych (wszak gonią za dużą zwierzyną), charakteryzują się dużą dozą inteligencji. W końcu nie walczą ze zwierzyną, tylko swoim sprytnym podejściem doprowadzają do tego, by utrzymać ją w miejscu. Nie dają się zranić i wytrzymują w tym “tańcu” tak długo, by myśliwy dotarł do celu. Muszą więc kombinować i lubią kombinować. Elkhund to pies dla osoby, która ceni sobie w pupilu niezależność, samodzielność i własne zdanie.

Zdecydowanie jest to pies dla obieżyświata, który chce z nim przemierzyć cały świat!

NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ W HODOWLACH PSÓW TEJ RASY?

Na socjalizację. W przypadku elkhundów, które w naturze mają pewną dozę nieufności, brak socjalizacji może doprowadzić do poważnych problemów behawioralnych w przyszłości. W ich „system” wgrane jest podchodzenie do każdego jak do intruza, a jeśli pogłębione zostanie przez złą socjalizację - może prowadzić do lęku, a nawet agresji na tle lękowym. Poza tym – jak u każdej innej rasy – sprawdzajmy badania rodziców (serce, oczy, genetyka, stawy), poprośmy o pokazanie matki, szczeniąt i tego, co na bieżąco hodowca robi z psiakami, by wychować je najlepiej jak potrafi. Na pewno ma zdjęcia i filmy z pracy z nimi. 

Zwracajmy uwagę na to, co robią rodzice. Czy nie są to psy typowo kojcowe lub wyłącznie wystawowe; czy mają odpowiednią dozę aktywności psychoruchowej, która pozwala im się spełniać i żyć mając zaspokojone potrzeby? Pamiętaj, że frustracja generuje problemy behawioralne i może odbić się na szczeniakach, a to zła prognoza na Twoje przyszłe życie z maluszkiem.

PODSTAWOWE RÓŻNICE MIĘDZY TYPAMI (PRACUJĄCE, WYSTAWOWE)

W elkhundach bardzo mocno dba się o to, by rasa miała wyrównany typ. Owszem, zdarzają się osobniki odbiegające od wzorca, od ideału, jakkolwiek nie jest ich aż tak dużo. Wśród psów pracujących częściej zdarza się bardzo ciemny odcień szarości całego futra, niemalże czarny, czy nieco luźniejszy ogon, jednak nawet myśliwi, których głównym celem nie jest brylowanie na wystawach, dbają o to, by w odpowiedni sposób dobierać osobniki hodowlane i unikać psów, które nie są wzorcowe. 

Największe różnice związane są z tym, jakie psy są hodowane w różnych zakątkach świata - i tak w USA będziemy mieć psy cięższe, masywniejsze, a w Wielkiej Brytanii spotkamy te bardziej „filigranowe” z większymi uszami, zaś w Skandynawii nasze ulubione – wyważone, mające po troszę ze wszystkiego, z budową najlepiej przystosowaną do szybkiego, zwinnego poruszania się i pracy.

Warto podkreślić, że w Skandynawii, aby elkhund zdobył Championat oraz uprawnienia hodowlane, musi być Championem pracy (myśliwskiej), a więc użytkowość i uroda idą tam w parze.

Aby wyświetlić komentarze potrzebujemy użyć ciasteczek
Aby strona działała poprawnie, wykorzystujemy pliki cookies. Umożliwia nam to korzystanie z narzędzi marketingowych i analitycznych. Kliknij „akceptuję”, jeżeli zgadzasz się z naszą polityką cookies .