Do kogo udać się z problemem z zachowaniem psa?

Internetowe, gorące dyskusje


Wchodząc na różne grupy facebookowe czy fora internetowe wielokrotnie pada pytanie o to, do kogo udać się z problemem behawioralnym z psem. Pytania te zwykle mają na celu uzyskanie konkretnego nazwiska, ale... zawsze w odpowiedzi pojawia się wiele komentarzy, od których głowa mała: “do behawiorysty”, “behawiorysta to tylko papier, koniecznie zoopsycholog”, “psychologowie i behawioryści są nic niewarci, idź do dobrego szkoleniowca”, “najpierw weterynarz!”. Od tylu opinii zwykły posiadacz psiego przyjaciela może oszaleć i… na pewno nie będzie wiedział co ma robić.

Zastanówmy się, czy wymienione osoby, a może jeszcze jakieś dodatkowe, mogą być pomocne w terapii behawioralnej i dlaczego:

  • Behawiorysta/zoopsycholog - nie będziemy tu się zastanawiać nad konkretnym znaczeniem każdego ze słów, potocznie uznawane są za synonimy, chociaż nimi nie są, ale - powinna to być osoba, która jako pierwsza zostanie wezwana do problemu, będzie w stanie zdiagnozować problem, wskazać możliwe przyczyny zachowania, stworzyć plan pracy i przekierować klienta do osób, które mogą wesprzeć terapię. Osoba taka powinna mieć wiedzę o psychologii uczenia się psów, wpływie żywienia i stanu zdrowia na zachowanie, występujących chorobach, lekach i suplementach oraz innych środkach stosowanych w terapiach behawioralnych, posiadać zdolności analityczne, znać metody modyfikacji zachowań i umieć zastosować je w praktyce
  • Szkoleniowiec - musi mieć zdolności nauczania LUDZI, bardzo dobrze znać metody pracy z psami, budowania ich motywacji i efektywnego szkolenia,
  • Lekarz weterynarii - przede wszystkim powinien być bardzo dobrym diagnostą, znać choroby, których symptomy mogą być wyłącznie behawioralne, znać leki psychotropowe i potrafić je zalecić
  • Dietetyk - powinien być w stanie doradzić właścicielowi jak dobrać dietę i suplementy, by wesprzeć prowadzoną terapię behawioralną.
  • Groomer/Fizjoterapeuta - osoby, których praca może znacząco wesprzeć terapię psa poprzez zwiększenie komfortu jego życia
  • Pierwszym krokiem zawsze powinno być spotkanie z zoopsychologiem, który ma odpowiednią wiedzę i potrafi współpracować z innymi specjalistami. Jego zadaniem jest ocena warunków w jakich żyje pies, sprawdzenie codziennych rytuałów, ocena jego zachowań i sytuacji, w których one występują oraz jak mocno zakorzenione w psie są problemowe zachowania i skąd mogą pochodzić. Po wywiadzie i obserwacji, powinien stworzyć ramowy plan pracy z psem, uwzględniając możliwości rodziny, w której ten pies mieszka. Plan powinien być dostosowany nie tylko do możliwości czasowych rodziny, ale również finansowych, gdyż w innym wypadku psu nie uda się pomóc, właściciele będą się tylko frustrować, a w ostatecznym rozrachunku pozbędą się go w mniej lub bardziej cywilizowany sposób. Tworząc taki plan, zoopsycholog powinien skierować zwierzę do lekarza weterynarii z zaleceniem wykonania konkretnych badań oraz listą sugerowanych leków bądź suplementów diety oraz sposobem ich stosowania. Pamiętać też należy, że LEK NIE ROZWIĄZUJE PROBLEMU, a jest JEDYNIE wspomagaczem i jako jedyne rozwiązanie NIE ZADZIAŁA - więc jeśli nie zamierzasz z psem pracować - nie podawaj mu leków. Pamiętaj też, że nie każda terapia behawioralna wymaga podania leków.

    Pobierani krwi psu


    Rolą lekarza jest wykonanie badań, interpretacja wyników oraz ostateczne rozpisanie leków i wskazanie w jaki sposób je stosować. Sam lekarz oprócz tego co zostało zalecone przez zoopsychologa, powinien zastanowić się nad problemem psa i wykonać ewentualnie dodatkowe badania. Wyniki powinny być skonsultowane również z zoopsychologiem, który, niejednokrotnie ma w tej kwestii bardzo bogatą wiedzę i potrafi je przeanalizować na równi z lekarzem weterynarii. Lekarz nie powinien kwestionować zaleconych badań - mieliśmy już w swojej karierze przypadki, gdzie pies klinicznie wyglądał na zdrowego, a wyniki były fatalne i jedynymi objawami choroby było niepożądane zachowanie, np. agresja.

    Wyszkolony pies pozostawiony w pozycji leżącej


    Podstawą złagodzenia, czy całkowitego rozwiązania każdego problemu behawioralnego jest jednak wyszkolenie - psy, które mają wpojone zasady i chętnie współpracują z człowiekiem, są posłuszne, będą łatwiejsze w opanowaniu w większości sytuacji. Zoopsycholog to z reguły nie jest specjalista od obedience, obrony, czy agility. Faktem jest, że musi umieć pracować z psem i musi umieć go szkolić, ale nie koniecznie na takim poziomie jak u trenera sportów kynologicznych, który na egzaminach i konkursach zęby zjadł… Idąc tym tropem - szkoleniowiec nie musi znać chorób, które mają wpływ na zachowanie, koniecznych badań, leków i suplementów, jakie stosuje się w modyfikacji zachowań niepożądanych itd. - to nie jego specjalizacja. Dlatego właśnie warto aby zoopsychologowie współpracowali z trenerami, trenerzy z zoopsychologami, by jedni i drudzy korzystali z pomocy lekarzy weterynarii, a lekarze weterynarii nie bali się współpracy z zoopsychologami i trenerami. Zoopsycholog/behawiorysta powinien szanować pracę trenera, do którego odsyła swoich klientów na szlifowanie posłuszeństwa, a trener powinien starać się poznać zalecenia jakie dostali opiekunowie psa od zoopsychologa/behawiorysty i tak prowadzić treningi, by nie zaburzać ich realizacji.

    Dzięki takiej współpracy i nie przeszkadzaniu sobie nawzajem, zespół złożony z zoopsychologa, trenera i lekarza weterynarii, może pomóc zwierzęciu i jego opiekunom sprawnie składając wszystkie cegiełki: badania i leczenie, program modyfikacji zachowań oraz szlifowanie posłuszeństwa i współpracy z opiekunem w jedną, stabilną budowlę. . Kolejne spotkania z zoopsychologiem powinny opierać się na kontroli sposobu wykonywania zaleconych ćwiczeń i ich modyfikacji z uwzględnieniem zmian jakie zachodzą w psie oraz ewentualnych trudności pojawiających się podczas ich wykonywania.

    Niejednokrotnie wyniki badań psa potrafią przyprawić o zawrót głowy i same leki nie pomogą. Przydatna wtedy może być pomoc dietetyka, który najszybciej pomoże Twojemu psu powrócić do fizycznej równowagi, co z pewnością wspomoże terapię behawioralną. Dietetyk również może wskazać co należałoby jeszcze sprawdzić, by ocenić stan zdrowotny zwierzaka, w momencie gdy wyniki badań nie są jednoznaczne.

    Wsparciem w terapii może być także groomer czy fizjoterapueta. Często przyczyną agresji jest odczuwany ból, czy dyskomfort, a do jego powstania wystarczy zaniedbany długi włos, który nie był rozczesywany od nasady - pod takim włosem potrafią tworzyć się stany zapalne, podrażnienia, czy zagnieżdżać się pasożyty. Pomoc groomera może być zatem nieodłączna. Fizjoterapueta, może ocenić napięcie mięśniowe zwierzęcia, sprawdzić czy nie ma ono świeżych bądź dawnych urazów i choćby masażem ulżyć zwierzakowi. Może nauczyć Cię wykonywać masaż relaksacyjny, który często ma zbawienny wpływ na psa. W przypadku terapii behawioralnej zwierząt po urazach aparatu ruchu, rehabilitacja z pomocą fizjoterapeuty może okazać się jedyną słuszną podstawą do rozpoczęcia modyfikacji zachowań.

    Oprócz tradycyjnych metod i powszechnie uznawanych specjalistów, wsparcia mogą udzielić fitoterapueta, który osobom nieprzekonanym do leków może zalecić odpowiednio skomponowane terapie ziołowe czy akupunkturzysta, który również może pomóc swoimi sposobami.

    Czasem niezbędna okaże się pomoc petsittera, który zawita co jakiś czas do psiaka i wyprowadzi go na spacer zaspokajając podstawowe potrzeby ruchowe, bądź wykona z nim niektóre ćwiczenia, podczas, gdy opiekun jest w pracy. Na sukces terapii behawioralnej psa składa się wiele czynników i idealnym modelem jest współpraca wielu osób. Tylko holistyczne spojrzenie na każdego osobnika pozwoli powiedzieć “tak, wykorzystałem wszystkie środki”, a i to dopiero, gdy faktycznie z udzielonego wsparcia konsekwentnie i skrupulatnie się skorzystało.

    Każda terapia potrzebuje przede wszystkim wsparcia i upartości OPIEKUNA, bez którego żadnemu psu nie da się pomóc. Zaufanie psa do opiekuna… i opiekuna do psa


    Co więcej, przeprowadzone zostały badania w Centrum Poradnictwa Behawioralnego dla Zwierząt działającego przy Uniwesytecie w Pizie, które ukazują, że współpraca pomiędzy trenerem, lekarzem, a behawiorystą zwiększa szansę rozwiązania problemów behawioralnych u prawie 70% psów.



    *Analysis of the cooperation between veterinary behaviorists and dog trainers in resolving canine behavioral problems

    Journal of Veterinary Behavior: Clinical Applications and Research, 2010

    ANGELO GAZZANO

    Francesca Papi

    Publication Date: 2010

    Publication Name: Journal of Veterinary Behavior: Clinical Applications and Research

    psyporadyproblemy behawioralne
    Aby wyświetlić komentarze potrzebujemy użyć ciasteczek
    Aby strona działała poprawnie, wykorzystujemy pliki cookies. Umożliwia nam to korzystanie z narzędzi marketingowych i analitycznych. Kliknij “akceptuję”, jeżeli zgadzasz się z naszą polityką cookies .